Dotyk jako sposób radzenia sobie ze stresem i napięciem

Nasza trenerka Monika Dąbrowska została zaproszona do Pytania na Śniadanie, żeby mówić korzyściach jakie daje dotyk i przytulanie.
Jeśli możemy doświadczyć dotyku z czułością, w bliskości- to jest to świetny sposób na redukcję napięcia i stresu. Wtedy podnosi się poziom oksytocyny (tzw. hormon szczęścia, przywiązania), serotoniny (hormon szczęścia) w organizmie, a obniża poziom kortyzolu (tzw. Hormon stresu) – szybciej się regenerujemy, wracamy do dobrostanu i mamy więcej zasobów, żeby stawiać czoła kolejnym wyzwaniom. Dotyk (masaż, trzymanie za rękę, przytulenie) rozluźnia i relaksuje nasze ciało.
Jak często się przytulać?
Badacze określili, że min. 12 minut dziennie zapewni nam większe poczucie dobrostanu. Już 20 sek uścisk podnosi nam poziom oksytocyny.
Można się przytulać nie tylko do ludzi, także do zwierząt, drzew, a nawet pluszaków (także jako dorośli 😊
Jak przytulać, żeby wprowadzić partnera w błogi nastrój?
Tak, jak lubi 😊 Delikatne powolne głaskanie, leżenie na kolanach, na klatce piersiowej, na łyżeczkę – jest mnóstwo sposobów, głaskanie po głowie, trzymanie za rękę – jeśli przy tej okazji mruczymy, czy wzdychamy, to tym bardziej zwiększamy poziom rozluźnienia.
Najważniejsze, żeby to robić z uważnością i obecnością (czyli, żeby nie odpływać myślami np. w prace, albo siedzieć w telefonie), z miłością- chodzi o jakość tego dotyku, nie koniecznie długość.