Modnie, szybko i drogo

Kawa na wynos i techniki obsługi Klienta do tego

Budzik o 5.30, szybki prysznic i termos czarnej kawy, pity w biegu w drodze do tramwaju, bo przecież o luksusie niespiesznego delektowania się jej smakiem z ulubionego kubka mogę pomarzyć tylko w weekend. Zresztą, jako pracownik kawiarni z 1,5 rocznym stażem dziwię się sobie, że nadal mi smakuje. Ale co lepiej postawi mnie na nogi o tak nieludzkiej godzinie? Dlatego pogodzona z życiem, jak co rano, uzupełniam termos i wychodzę z domu, by po raz kolejny przekonać się, że ostatnie ogniwo łańcucha ekonomicznego, czyli konsument, ma zawsze rację, a techniki obsługi Klienta mam opanowane do perfekcji.

Swoją drogą, kto kupuje kawę w sieciówce o siódmej rano? W trakcie swojej praktyki zawodowej zaobserwowałam dwie grupy techniki-obslugi-klientaludzi wybijające się spośród całej reszty, hipsterzy-lanserzy, dla których logo na papierowym kubku i to, że można się z nim pokazać "na mieście" ma większe znaczenie niż jego zawartość oraz pracoholicy-korposzczurki, którzy trzy czwarte dnia spędzają w pracy, jedzą poza domem, a w lodówce mają tylko światło. Ci pierwsi są łatwiejsi w obsłudze, ale z każdym można sobie poradzić, nawet o siódmej rano. Wszystko jest kwestią wypracowania odpowiedniej techniki.

Obsługi Klienta, przede wszystkim tego trudnego, należy nauczyć się jak najwcześniej w tym zawodzie. Co prawda, na początku każdy przechodzi krótkie szkolenie przygotowawcze, na którym prezentowane są wytyczne, standardy i techniki obsługi Klienta, ale dopiero w trakcie praktyki zawodowej każdy podpatruje od bardziej doświadczonych kolegów lub wypacowuje własne metody.

Istotą tej pracy jest spokój i opanowanie. Należy wiedzieć, jak postępować z Klientem, co robić, żeby zminimalizować ryzyko wystąpienia trudnych sytuacji np. poprzez uprzedzanie zastrzeżeń czy obiekcji lub w przypadku, gdy już takie sytuacje zaistnieją, jak radzić sobie z manipulacją, reagować na krytykę lub atak ze strony niezadowolonego interesanta.

Najważniejsze to kontrolować emocje, być asertywnym i pewnym siebie w kontakcie z roszczeniowym Klientem. A wszystko to dla własnego komfortu psychicznego - im szybciej opanujesz najskuteczniejsze techniki obsługi Klienta "marudnego", tym większą satysfakcję będziesz czerpać w wykonywanej pracy.

Powodzenia!
Aśka

 

Podziel się z przyjaciółmi przez:

AKTUALNOŚCI

Charyzmatycznym nie trzeba "być", wystarczy takim "bywać"...

 

Mateusz Dąbrowski: Niech inni zobaczą Twoją siłę!
Starając się zrobić na innych wrażenie, często osiągamy odwrotny efekt... Dowiedz się, co działa na ludzi, jak magnes!

... [czytaj dalej]
© copyright 4GROW 2010-2014
Oferta  Kontakt  O firmie  Zespół  Opinie  |  Tel. +48 505 574 723 | Adres: ul. Panieńska 9 lok. 16, 03-704 Warszawa
design: LUK | powered by YASNE | development: Mateusz Dąbrowski