Jak upadłem niżej niż na samo dno i co tam znalazłem

szkolenia-z-obslugi-klienta...czyli pokłosie szkolenia z obsługi klienta

Ostatnie dwa dni odchorowywałem wydarzenia, jakie miały miejsce podczas szkolenia z obsługi klienta. Rozstrój żołądka po zaserwowanym cateringu niemal mnie wykończył, a osłabione morale nie pomagało stanąć na nogi. Postanowiłem wezwać posiłki w postaci mojego najlepszego kumpla i największego optymisty, jakiego widziało to miasto. Kto jak kto, ale on wyciągnie mnie z tego marazmu raz na zawsze! Umówiliśmy się na mocno gazowaną oranżadę w pobliskiej knajpce. Jak na spowiedzi opowiedziałem mu, co wydarzyło się podczas ostatniego szkolenia z obsługi klienta, o lekceważącym zachowaniu szefa, problemach z (niedoszłą)dziewczyną – wyrzuciwszy z siebie ten mrok byłem gotowy zagościć światło, które miał pokazać mi przyjaciel. Nie byłem za to gotowy na potok słów, który nastąpił… 

szkolenia-z-obslugi-klientaStary Twoje problemy to nic w porównaniu do mojej sytuacji mało powiedziane do koszmaru który aktualnie przeżywam wyobraź sobie że wprowadziła się do nas teściowa bo po urodzeniu dziecka a chcę Ci przypomnieć że Maciek ma teraz rok żona stwierdziła że potrzebuje kogoś kto się na dzieciach zna a nie tak jak ja nie umie nawet dziecka przewinąć porządnie czy to jest jakaś rewia mody na najlepiej zapiętą pieluchę pytam czy to wymaga jakiegoś szkolenia z obsługi klienta to ja teraz teściową muszę obsługiwać tego nie wolno tamtego nie wolno nawet teraz żeby się wymknąć powiedziałem że idę po pieluchy może powiem że wyjątkowa kolejka była albo nie mogłem znaleźć pieluch albo sklepu o w to z pewnością mi uwierzy jak ja Ci zazdroszczę takiego szkolenia z obsługi klienta można wyrwać się z domu i pogadać o czym innym niż o papkach warzywnych o sorry żona pewnie dzwoni. „Tak, Koteczku? Oczywiście, już śpieszę, wiesz nie mogłem sobie przypomnieć właściwego rozmiaru… O właśnie! Cudna jesteś, zaraz jestem, papatkI!”.
Stary dzięki bardzo sam słyszysz że muszę pędzić dobrze się było wygadać musimy to powtórzyć trzymaj tak dalej w pracy papatki tfu znaczy nara!

Zostałem sam przy barze, dopijając rozgazowaną już oranżadę, a grawitacja ciążyła mi bardziej niż zwykle… Gdy ukradkiem roniłem (męskie!) łzy nad kolegami, którzy odeszli w pieluchy, usiadł koło mnie dziwny Jegomość w szarym płaszczu… Barman, to samo, co dla tego Pana! - wykrzyknął Ale to już zupełnie inna historia! Opowiem Wam następnym razem…  

Przemek Pracownik Miesiąca 

 

Podziel się z przyjaciółmi przez:

AKTUALNOŚCI

Charyzmatycznym nie trzeba "być", wystarczy takim "bywać"...

 

Mateusz Dąbrowski: Niech inni zobaczą Twoją siłę!
Starając się zrobić na innych wrażenie, często osiągamy odwrotny efekt... Dowiedz się, co działa na ludzi, jak magnes!

... [czytaj dalej]
© copyright 4GROW 2010-2014
Oferta  Kontakt  O firmie  Zespół  Opinie  |  Tel. +48 505 574 723 | Adres: ul. Panieńska 9 lok. 16, 03-704 Warszawa
design: LUK | powered by YASNE | development: Mateusz Dąbrowski