Coaching menedżerski - wywiad z coachem

Przychodzi menedżer do coacha…

...i najczęściej chce wiedzieć: czy coaching jest dla niego? czym różni się od mentoringu,?co może sobie tym coachingiem „załatwić”? jaki jest zwrot z inwestycji?

Razem z Mateuszem Dąbrowskim, coachem ICC i trenerem 4GROW poszukaliśmy odpowiedzi.

A jeśli to nie zaspokoi Twojej ciekawości, zapraszamy na bezpłatną konsultację - więcej info kliknij: coaching Warszawa

Część 1:
Pytanie: Kto najczęściej decyduje się na coaching menedżerski?

Mateusz Dąbrowski, coach ICC, trener 4GROW: Na coaching menedżerski decydują się ludzie, którzy chcą się rozwijać i mają świadomość luki w kompetencjach. Mają np. jakiś problem i pomimo tego, że korzystali już z różnych narzędzi: szkolenia, książki, doradztwo, nie przyniosło to satysfakcjonujących efektów.
Ważne są tu poziomy funkcjonowania psychicznego (czyli coś, co w 4GROW rozwinęliśmy z dosyć podstawowego modelu poziomów neurologicznych Diltsa) i odpowiedź na pytanie, na jakim poziomie klient ma problem: czy na poziomie umiejętności, czy ma deficyt na poziomie wiedzy, czy ma konflikt na poziomie potrzeb, czy problem na poziomie tożsamości, czy może ma jakieś przekonania, które ograniczają go w realizowaniu celu, może nie ma misji życiowej, albo koliduje ona z misją w firmie.
Weźmy przykłady: menedżer, który jest ekspertem w swoim obszarze, zostaje awansowany na stanowisko zarządcze i dostrzega (bądź jego przełożony), że brakuje mu zdolności interpersonalnych, albo przekonań, czy systemu poznawczego, który wspierałby go w tej nowej roli. Świetnie potrafi delegować i wyznaczać cele, ale przeszkadzają mu trudności w nawiązywaniu relacji z ludźmi. Przychodzą też menedżerowie, którzy mają problemy z asertywnością, są sfrustrowani i przytłoczeni liczbą zadań, albo zdemotywowani.


Pytanie: Co jeśli moje oczekiwania, jako Klienta, ulegną zmianie w trakcie kolejnych sesji?

MD:  Większość ludzi, przychodząc na coaching ma taką pokusę, żeby na coacha przerzucić odpowiedzialność za swoje życie i oczekuje, że to on wciśnie im magiczny guzik i zmieni ich tak, żeby chciało im się chcieć, żeby potrafili, byli „jacyś”.
Jeśli już na samym początku współpracy coach zadba o to, żeby Klient dobrze zrozumiał swoją i jego rolę i zaakceptował to, że chcąc coś zmienić w swoim życiu musi to wypracować sam - może uniknąć rozczarowania i frustracji.
Zdarzały mi się sytuacje, że zmienił się cel coachingowy, czyli oczekiwania klienta wobec samego siebie. Czasem w trakcie procesu klient odkrywa nowe wartości i dochodzi do wniosku, że jego pierwotny cel był wyznaczony pod wpływem oczekiwań rodziny, środowiska i zupełnie nie ma nic wspólnego z jego wartościami, przekonaniami, czy potrzebami.

Fragmenty tego wywiadu ukazały się w artykule o coachingu  opublikowanym m.in. na portalach:

 

Podziel się z przyjaciółmi przez:

AKTUALNOŚCI

Charyzmatycznym nie trzeba "być", wystarczy takim "bywać"...

 

Mateusz Dąbrowski: Niech inni zobaczą Twoją siłę!
Starając się zrobić na innych wrażenie, często osiągamy odwrotny efekt... Dowiedz się, co działa na ludzi, jak magnes!

... [czytaj dalej]
© copyright 4GROW 2010-2014
Oferta  Kontakt  O firmie  Zespół  Opinie  |  Tel. +48 505 574 723 | Adres: ul. Panieńska 9 lok. 16, 03-704 Warszawa
design: LUK | powered by YASNE | development: Mateusz Dąbrowski